Menu
menu

Prowincjonalne myślenie, kicz ludowy, kicz religijny, egipskie wystroje barów na Podkarpaciu, piramidy i wielbłądy, nie wspominając licznych palm i innych ciepłolubnych roślin, walczących o życie w urzędach gminnych i ośrodkach zdrowia. To wszystko domaga się uwagi i stosownego uwiecznienia. Ten świat jest nieopisany, a przecież istnieje. Skąd się to wszystko wzięło i kiedy? Może spowodowały to filmy z Elvisem Presleyem, a potem piosenki Tercetu Egzotycznego i Violetty Villas?

W efekcie przeprowadzonych obserwacji powstała książka „Hawaikum”. Jej zawartość składa się z dwóch części. Oprócz eseju fotograficznego Agaty Pankiewicz i Marcina Przybyłki znajdują się w niej teksty antropologów kultury, architektów, historyków sztuki, filozofów, kulturoznawców i dziennikarzy: Dariusza Czai, Huberta Francuza, Moniki Kozień, Marty Miskowiec, Marcina Smerdy, Jana Sowy, Filipa Springera, Ziemowita Szczerka, Józefa Tischnera, Marty Urbańskiej.

„Hawaikum” to słowo, którego nam brakowało. Opisuje nieopisane. Chwyta za nogi i powala na ziemię. A potem rozprawia się z tym, co być może przeczuwaliśmy, ale nigdy tego nie werbalizowaliśmy. „Hawaikum” to ten zgrzyt gdy w przestrzeni – wizualnej, muzycznej, kulinarnej – odkrywamy fałsz. Bo przecież te wszystkie importy są brnięciem w obce nam konteksty i stwarzanie ich na nowo. Nie ważne, że odwołujemy się do czegoś co tak naprawdę nie istnieje. Ważne, że to nie jest stąd. Do lokalnego kontekstu odwołać się nam najtrudniej. A jeśli już to robimy to kończy się na dziewiętnastowiecznym wymyśle z ciupagą. 

Filip Springer „Brakujące słowo”

 

EN

Provincial mentality, folksy kitch, religious kitch, Egyptian style bar interiors in the Subcarpathian region, pyramids and camels, not to mention countless palm trees and other stenothermal plants fighting for their place in communal offices and local health-care establishments. All these phenomena call for attention and demand being adequately immortalized. This world has not been described so far, yet it really exists. How and when did it all come into being? Might it have been triggered by Elvis Presley movies and Viotetta Villas songs?

The book “Hawaikum” is the result of undertaken observations. Its contents can be divided into two parts. Apart from a photo-essay by Agata Pankiewicz and Marcin Przybyłko, it contains texts by cultural anthropologists, architects, fine arts historians, philosophers, culture experts and journalists.

‘’Hawaikum’’ is the word we have lacked. It describes the indescribable. It snatches at our legs and pulls us to the ground. Having done that, it dissects what we might have foreboded but have never verbalized. ‘’Hawaikum’’ is the kind of clash that is sensed in the visual, musical, or culinary space upon discovering falseness. Because, after all, all these imports are trudging into alien contexts and creating them anew. It does not matter that we invoke something that does not really exist. What is important is that it is not from here. Invoking local contexts is most difficult. And if we do it, we end up with a 19th century flight of fancy like a Polish highlander’s stick.

Filip Springer „Brakujące słowo” [The missing word]

DE

Provinzionelles Denken, volkstümlicher Kitsch, religiöser Kitsch, egyptisch anmutende Einrichtung in den Bars des Karpatenvorlandes, Pyramiden und Kamele, abgesehen von den zahlreichen Palmen und anderen tropischen Zimmerpflanzen, die in den Gemeindeämtern oder Arztpraxen ihr Dasein fristen. Das alles verlangt nach unserer Aufmerksamkeit und sollte von uns gebührend verewigt werden. Diese Welt ist unbeschrieben und es gibt sie doch. Woher kam das alles, und wann? Vielleicht waren die alten Presley-Filme und später Schlager vom Tercet Egzotyczny sowie  Violetta Villas der Auslöser?

Aus solchen Beobachtungen ist das Buch „Hawaikum“ hervorgegangen. Sein Inhalt besteht aus zwei Teilen. Außer dem Photo-essay von Agata Pankiewicz und Marcin Przybyłko beinhaltet es Texte von Kulturantropologen, Architekten, Kunsthistorikern, Philosophen, Kulturwissenschaftlern und Journalisten: Dariusz Czaja, Hubert Francuz, Monika Kozień, Marta Miskowiec, Marcin Smerda, Jan Sowa, Filip Springer, Ziemowit Szczerek, Józef Tischner und Marta Urbańska.

Hawaikum ist ein Wort, das uns gefehlt hat. Es beschreibt das Unbeschriebene. Es packt uns an den Beinen und schlägt zu Boden. Und dann setzt es sich auseinander mit Sachen, die wir vielleicht geahnt, aber nie in Worte gefasst haben. „Hawaikum” ist wie ein Misston, den wir vernehmen, wenn wir in einem Raum – visuellen, musikalischen, kulinarischen Raum – etwas Falsches entdecken. Weil alle diese Importe ein Sich-Begeben in uns fremde Kontexte bedeuten und diese aufs Neue erschaffen. Es ist nicht wichtig, dass wir uns auf etwas berufen, was in Wirklichkeit nicht existiert. Wichtig ist, dass es nicht von hier ist. Am schwierigsten ist es, aus dem lokalen Kontext zu schöpfen. Und wenn wir das machen, resultiert das meistens in irgendwelchen Konzepten aus dem 19. Jahrhundert mit einem Bergstock in Zakopane-Style.

Filip Springer„Brakujące słowo” [Das fehlende Wort]